ciekawostki

Budowa anatomiczna kolana, a nie płeć może być czynnikiem ryzyka uszkodzeń więzadła krzyżowego przedniego – ACL.

W przedostatnim numerze czasopisma naukowego Journal of Bone and Joint Surgery autorzy przedstawili bardzo ciekawe wyniki swoich badań. Podjęli oni próbę (który to już raz w literaturze się z tym spotykamy?) odpowiedzi na pytanie dlaczego u kobiet częściej dochodzi do uszkodzeń więzadła krzyżowego przedniego – ACL.

W tym celu, za pomocą rezonansu magnetycznego (MRI), porównali kształty powierzchni stawowych stawu kolanowego kobiet i mężczyzn uprawiających sporty kontaktowe (piłka nożna, koszykówka i narciarstwo) u których doszło do całkowitego uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego (ACL) do tych samych grup osób jednak bez historii uszkodzenia tej struktury.

Wyniki analiz okazały się niezwykle ciekawe, a o swoich odkryciach mówi (na łamach Science Daily) Christopher Wahl (MD) – główny autor pracy z Departamentu Ortopedii i Medycyny Sportu Uniwersytetu Washington ze Seattle’u: “Wiele osób, u których doszło do uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego – ACL charakteryzuje się wysokim poziomem elastyczności więzadłowej w swym kolanie. Kiedy bliżej przyjrzałem się wynikom badań MRI „elastycznych“ osób, zauważyłem, że plateau piszczeli wydaje się być bardziej zaokrąglone i krótsze w porównaniach z osobami mającymi stabilne kolana. Taki wygląd nie wygląda sensownie – to tak jakby piłka leżała na piłce. Wydaje się, że taki układ jest z natury niestabilny. Zaskoczeniem dla nas było to, że większość kobiet (zarówno tych po urazie ACL, jak i bez tego uszkodzenia), a także mężczyźni, ale tylko po urazach tego więzadła charakteryzowała się taką budową anatomiczną i geometrią kolana. W ten sposób możemy doszukiwać się odpowiedzi na pytanie dlaczego kobiety częściej uszkadzają ACL. Z racji tego, że budowa anatomiczna stawów kolanowych mężczyzn jest bardziej zróżnicowana powoduje to, że tylko niektórzy są w grupie ryzyka jeżeli chodzi o ten rodzaj urazu“.

Przyznacie, że jest to ciekawe spostrzeżenie, z którym wcześniej nie spotkaliśmy się. A o dużym odzewie ze strony środowiska naukowego i medycznego świadczy też zagorzała dyskusja oraz pozytywny odzew do tej pracy.

Poniżej przesyłam link do abstraktu tego artykułu.

A tutaj zamieszczam komentarz do tej pracy

.

O autorze

dr Bartosz Rutowicz

W 2004 roku ukończyłem studia magisterskie na kierunku Fizjoterapia, a w 2010 roku studia doktoranckie na AWF im. Bronisława Czecha w Krakowie. W roku 2012 obroniłem pracę doktorską. Pierwsze lata mojej przygody zawodowej skupiały się na edukacji podyplomowej, praktykowaniu zawodu oraz pracy na kilku uczelniach. W roku 2006 rozpocząłem proces nostryfikacji dyplomu fizjoterapeuty w Nowym Jorku. W 2008 roku założyłem firmę Rehalab, w której do chwili obecnej przeszkoliłem ponad 3000 fizjoterapeutów oraz lekarzy pracujących w kilkunastu krajach Europy w zakresie diagnostyki, leczenia zachowawczego oraz pooperacyjnego stawu kolanowego oraz obręczy barkowej. Wielkim zaszczytem dla mnie jest praca na stanowisku asystenta w Katedrze i Zakładzie Anatomii Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Napisz odpowiedź