fizjoterapia

Czy operować zerwane więzadło krzyżowe przednie – ACL?

Jest to chyba najczęstsze pytanie, jakie zadają nam pacjenci ze zdiagnozowanym zerwaniem więzadła krzyżowego przedniego.

Ciekawą opinię na ten temat usłyszałem na Bieszczadzkim Sympozjum Chirurgii Kolana i Medycyny Sportowej, które odbyło się w połowie lutego 2009 roku w Czarnej koło Ustrzyk Dolnych. Doktor Dec ze Sport Kliniki w Żorach świetnie wyjaśnił cel leczenia tego typu problemów. Powiedział on, że najważniejszy dla nas jest główny problem funkcjonalny pacjenta, jakim jest niestabilność stawu kolanowego. A że najczęściej jego przyczyną jest zerwane więzadło krzyżowe przednie to zabieg jego rekonstrukcji jest najczęstszym rodzajem leczenia. Nie oznacza to oczywiście, że każdy pacjent z zerwanym więzadłem krzyżowym przednim będzie miał niestabilność kolana. Ale nie oznacza to też, że bez zerwanego więzadła zawsze będziemy mieli stabilne kolano.

A więc jeszcze raz: najważniejszy jest dla nas GŁÓWNY PROBLEM FUNKCJONALNY PACJENTA!!!.

O autorze

dr Bartosz Rutowicz

W 2004 roku ukończyłem studia magisterskie na kierunku Fizjoterapia, a w 2010 roku studia doktoranckie na AWF im. Bronisława Czecha w Krakowie. W roku 2012 obroniłem pracę doktorską. Pierwsze lata mojej przygody zawodowej skupiały się na edukacji podyplomowej, praktykowaniu zawodu oraz pracy na kilku uczelniach. W roku 2006 rozpocząłem proces nostryfikacji dyplomu fizjoterapeuty w Nowym Jorku. W 2008 roku założyłem firmę Rehalab, w której do chwili obecnej przeszkoliłem ponad 3000 fizjoterapeutów oraz lekarzy pracujących w kilkunastu krajach Europy w zakresie diagnostyki, leczenia zachowawczego oraz pooperacyjnego stawu kolanowego oraz obręczy barkowej. Wielkim zaszczytem dla mnie jest praca na stanowisku asystenta w Katedrze i Zakładzie Anatomii Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim.

3 komentarzy

  1. kumakowiec Odpowiedz

    Witam,
    nie ukrywam, ciekawa strona, fajne wpisy. Ciekawe zapytanie: „Czy operować zerwane więzadło krzyżowe przednie – ACL?”
    Jak to z tym jest. Zerwane – znaczy że go nie ma. U grona osób, które widziałem, objawy niestabilności w okresie ok 1 roku po urazie były bardzo niewielkie (przypuszczam, że w wyniku dobrze utrzymanych (czytaj – nierozciągniętych) pozostałych biernych stabilizatorów stawu kolanowego. Zazwyczaj w momencie urazu sami schodzili z boiska, czy też zjeżdżali ze stoku. Problem pojawiał się dopiero później. Kolano robiło się luźniejsze. Fakt – osoby, z którymi miałem kontakt były bardzo aktywne fizycznie. Ciekawym zagadnieniem jest sparwa zachowawczego leczenia zerwanego ACL w przypadku zmiany trybu życia.
    Artykuł o zmianach zwyrodnieniowych u osób leczonych zachowawczo wzbudza jeszcze większą ciekawość.
    Leczyć zachowawczo – ale kiedy. Operować w momencie problemu funkcjonalnego? Faktem jest, że kolano bez ACL wykazuje niestabilność w momencie np. schodzenia po schodach, w przypadku, gdy główne obciążenie na stopie podporowej uszkodzonej nogi zlokalizuje się kilka mm od guza kości piętowej, a sam ruch zchodzenia (różnokierunkowego działania sił na miejsce deficytu więzadła) powoduje czasami objawy niestailności w postaci delikatnej szufladki – ale już dobrze wyczuwalnej (newsy z wywiadu), nie wsponmę o narciarzach. Śmiem wysnyć tezę, że kolano zawsze pozostanie z deficytem stabilności, a samo poczucie pacjenta, że wszystko jest ok może wynikać z „oszczędzania” nogi. Czasem łatwo to wychwycić oglądając obuwie.
    Problem funkcjonalny pacjnenta.
    Słyszałem o takich właśnie trendach postępowania. Ale czy jest to dobry kierunek?
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne wpisy. Fajnie, że istnieje taka stronka – można się dokształcić.

  2. Witam serdecznie na moim blogu. Jesteś pierwszą osobą, która skomentowała post i doceniam to. Miło też usłyszeć pozytywną opinię o stronie. Jeżeli chodzi o „poluzowywanie” się kolana, o czym piszesz, to całkowicie się z tym zgadzam. Taka sytuacja pojawia się w momencie gdy zmniejsza się stan zapalny, a także inne czynniki, które są jego wynikiem. Konsekwencją jest coraz mniejszy wzorzec torebkowy, zwiększony zakres ruchu oraz często zwiększona niestabilność w stawie. Często jest ona dopiero odczuwalna w stanie przewlekłym.

  3. witam serdecznie!
    Moje pytanie , jeśli już zapadnie decyzja odnośnie rekonstrukcji to kiedy wykonać zabieg? Spotkałam się już z różnymi opiniami- jak najszybciej, kilka miesięcy po zejściu obrzęku, w momencie zaprzestania wytwarzania się obrzęku (gromadzenie krwii).

Napisz odpowiedź