anatomiafizjoterapia

Który z testów diagnostycznych jest najlepszy dla łąkotek? Zaskoczenie?

Uszkodzenia łąkotek są jednym z najczęstszych problemów w obrębie stawu kolanowego. Nie ma dostępu do danych oficjalnie potwierdzających ten fakt w naszym kraju, ale udało mi się znaleźć informację, że w samych Stanach Zjednoczonych rocznie przeprowadza się około 850 000 zabiegów chirurgicznych w obrębie tych struktur. Daje to ponad 2300 operacji każdego dnia (!).

Każdy praktyk zajmujący się urazami stawu kolanowego na co dzień spotyka się z tego rodzaju uszkodzeniami.

Dlatego ważne jest, aby w procesie diagnostycznym, oprócz przeprowadzenia dokładnego wywiadu, wykorzystywać najlepsze testy diagnostyczne do oceny tych struktur.

Jak doskonale wiadomo jest ich wiele. Niemniej jednak którymi się posługiwać? Czy każdy jest wystarczająco dobry? Czy każdy z nich w takim samy stopniu ocenia łąkotkę przyśrodkową i boczną?

Uważam, że dużą pomocą dla nas są badania naukowe prowadzone pod kątem sensytywności, specyficzności oraz wartości predykcyjnych (dodatnich i ujemnych).

Przeglądając artykuły naukowe natrafiłem na jeden, który mnie zaciekawił. Został on opublikowany w lipcu 2010 roku w European Journal of Orthopaedic Surgery and Traumatology.

Autorzy przeanalizowali pod kątem użyteczności 4 (doskonale nam znane) testy diagnostyczne: palpacyjny test łąkotkowy, test McMurraya, test Apley’a oraz objaw Steinmanna I. Za ich pomocą dokonano diagnozy „stanu” łąkotek wśród 50 pacjentów, a następnie porównano te wyniki z oceną przeprowadzoną za pomocą artroskopii diagnostycznej.

Na podstawie przeprowadzonych badań autorzy wykazali największą trafność (80%) palpacyjnego testu łąkotkowego. Wykazali także obiecujące cechy diagnostyczne w objawie Steinmanna I.

Jednak wydaje mi się, że warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden wniosek tej pracy – autorzy wskazali, że trzeba być uważnym podczas interpretacji testów: McMurray’a oraz Apley’a szczególnie pod kątem uszkodzeń łąkotki przyśrodkowej.

Podsumowując, jest to kolejne doniesienie naukowe wskazujące na dużą wartość diagnostyczną palpacyjnego testu łąkotkowego oraz na krytyczne „spojrzenie” na testy McMurray’a oraz Apley’a.

Wydaje mi się, że artykuł ten potwierdza nasze doświadczenia i obserwacje z pracy z pacjentami.

Link do abstraktu artykułu znajdziecie tutaj: ABSTRAKT

 .

O autorze

dr Bartosz Rutowicz

W 2004 roku ukończyłem studia magisterskie na kierunku Fizjoterapia, a w 2010 roku studia doktoranckie na AWF im. Bronisława Czecha w Krakowie. W roku 2012 obroniłem pracę doktorską. Pierwsze lata mojej przygody zawodowej skupiały się na edukacji podyplomowej, praktykowaniu zawodu oraz pracy na kilku uczelniach. W roku 2006 rozpocząłem proces nostryfikacji dyplomu fizjoterapeuty w Nowym Jorku. W 2008 roku założyłem firmę Rehalab, w której do chwili obecnej przeszkoliłem ponad 3000 fizjoterapeutów oraz lekarzy pracujących w kilkunastu krajach Europy w zakresie diagnostyki, leczenia zachowawczego oraz pooperacyjnego stawu kolanowego oraz obręczy barkowej. Wielkim zaszczytem dla mnie jest praca na stanowisku asystenta w Katedrze i Zakładzie Anatomii Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Napisz odpowiedź