fizjoterapia

Najszybszy powrót do zdrowia po rekonstrukcji ACL. Metoda LARS.

Coraz częściej słyszymy o metodzie LARS. Krążą opinie o tym, że jest świetna, generalnie same superlatywy. Kilka słów na jej temat. LARS (Ligament Augmentation and Reconstruction System) to rodzaj zabiegu rekonstrukcji więzadeł, gdzie w zamian za naturalne przeszczepy używa się sztucznych – syntetycznych. Są one stworzone z silnych włókien polyestrowych. Każdy rodzaj więzadła LARS ma swoją liczbę włókien idealnie dopasowaną do głównego problemu funkcjonalnego pacjenta.

Więzadło LARS umieszcza się wzdłuż uszkodzonego więzadła lub ścięgna. Staje się ono w ten sposób rusztowaniem dla uszkodzonych struktur. Ten rodzaj zabiegu umożliwia szybkie gojenie się struktur i przyśpiesza w ten sposób powrót do pełnej sprawności.

Główną zaletą metody LARS, jest to, że sztuczne więzadła są bardzo silne, mają 43 różne kształty, a wykonywanych jest w sumie 15 różnych technik operacyjnych. Zawsze kształt włókna oraz rodzaj zabiegu dopasowuje się do celu zabiegu chirurgicznego.

Pierwszym krajem, który zezwolił na wykonywanie tego typu zabiegów była Kanada w roku 1993. Poprzedziły je badania naukowe, które trwały od 1985 do 1992 roku.

Jednym z pionierów tej metody był francuski ortopeda chirurg dr Jacques-Philippe Laboureau.

Metody tej używa się do leczenia następujących problemów:
– zerwanych ACL i PCL, uszkodzeń przedziałów przyśrodkowych i bocznych w stawie kolanowym (MCL i LCL), zerwanych ścięgien Achillesa, bocznych niestabilności w obrębie stawów skokowych, uszkodzeń w obrębie stawu barkowo-obojczykowego, uszkodzeń w obrębie stożka rotatorów, problemów w obrębie łokcia (łokieć tenisisty – przewlekłe stadium) itp.

Dlaczego metoda LARS jest taka korzystna?

  • minimalnie inwazyjna metoda chirurgiczna – nie ma konieczności ingerowania w inne, zdrowe tkanki organizmu,
  • sztuczne więzadła łatwo dopasować pod względem kształtu i długości do parametrów anatomicznych pacjenta,
  • sztuczne więzadła umożliwiają szybszy powrót do pełnej sprawności – nie ma potrzeby unieruchamiania pacjenta przez dłuższy okres czasu, pełny zakres ruchu uzyskiwany jest po okresie około 3 tygodni, brak atrofii – osłabienia siły mięśniowej,
  • mniej bólu – 90% pacjentów nie odczuwa bólu pooperacyjnego,
  • mniej obrzęku – 95% pacjentów nie ma obrzęków lub ma minimalne,
  • mniej ograniczeń ruchu w stawie – 86% pacjentów ma minimalne ograniczenia po zabiegu, nie zanotowano dużych deficytów ruchowych po tego rodzaju zabiegu.

Źródła: www.larsligament.comwww.lars-ligament.com.

O autorze

dr Bartosz Rutowicz

W 2004 roku ukończyłem studia magisterskie na kierunku Fizjoterapia, a w 2010 roku studia doktoranckie na AWF im. Bronisława Czecha w Krakowie. W roku 2012 obroniłem pracę doktorską. Pierwsze lata mojej przygody zawodowej skupiały się na edukacji podyplomowej, praktykowaniu zawodu oraz pracy na kilku uczelniach. W roku 2006 rozpocząłem proces nostryfikacji dyplomu fizjoterapeuty w Nowym Jorku. W 2008 roku założyłem firmę Rehalab, w której do chwili obecnej przeszkoliłem ponad 3000 fizjoterapeutów oraz lekarzy pracujących w kilkunastu krajach Europy w zakresie diagnostyki, leczenia zachowawczego oraz pooperacyjnego stawu kolanowego oraz obręczy barkowej. Wielkim zaszczytem dla mnie jest praca na stanowisku asystenta w Katedrze i Zakładzie Anatomii Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim.

2 komentarzy

  1. Czy metoda ta jest stosowana w Polsce?

  2. Tak, coraz częściej. Ostatnio dwaj piłkarze mieli przeprowadzony ten rodzaj zabiegu: Marcin Baszczyński i Tomasz Jarzębowski. Zabiegi te wykonuje się (z tego cowiem) w Poznaniu, Żorach, Warszawie, Białymstoku i (tu jestem pewien) w Rzeszowie (Rudna Mała): http://www.klinika-rzeszow.pl/

Napisz odpowiedź