anatomiafizjoterapia

Wyniki operacyjnego leczenia łąkotek. SZOKUJĄCE?!

Jakiś czas temu napisałem post na temat różnic w wynikach dotyczących leczenia łąkotek za pomocą fizjoterapii i zabiegów chirurgicznych opublikowanego w prestiżowym The New England Journal of Medicine. Dla osób, które nie miały okazji przeczytać, znajduje się on TUTAJ.

Widzę, że chyba tematyka ta wyjątkowo przypadła do gustu redaktorowi naczelnemu czasopisma (co jest oczywiście wielce pozytywne). Dowodem niech będzie kolejny artykuł dotyczący wątku łąkotek. Przyznam, że czytałem go kilka razy, dodatkowo przeglądnąłem rożne branżowe strony internetowe i widzę, że nie jestem jedyną osobą, która nie pozostaje obojętna na jego zawartość.

Co tu dużo kryć – wyniki zaprezentowane przez fińskich naukowców są co najmniej…ZASKAKUJĄCE. Od razu mam prośbę – jeśli ktoś ma ochotę (lub jest w stanie) wyjaśnić swój punkt widzenia w tym temacie to proszę o podzielenie się spostrzeżeniami, np. na f-b lub w komentarzach poniżej. Ja, szczerze, nie do końca wiem jak te wyniki zinterpretować.

O jaki artykuł chodzi? ‚Arthroscopic Partial Meniscectomy versus Sham Surgery for a Degenerative Meniscal Tear’ autorstwa R. Sihvonena i współautorów opublikowany w The New England Journal of Medicine 26 grudnia 2013 roku.

A co w nim?

Badania dotyczyły 146 pacjentów z bólami kolana (ale bez procesu zwyrodnieniowego) w wieku 35-65 lat leczonymi operacyjnie w 5 szpitalach w Finlandii. Co ciekawe (dla mnie zdecydowanie najbardziej) około połowa z nich narzekała na epizody związane z zablokowaniami kolan.

U każdego z pacjentów wykonano artroskopię diagnostyczną. Jeśli pacjent kwalifikował się do eksperymentu pielęgniarka losowała kopertę wyznaczając pacjenta do właściwego zabiegu chirurgicznego lub operacji pozorowanej („sham surgery”). Żaden z pacjentów nie wiedział jaka procedura dotyczyła jego.

Po roku czasu od zabiegów inni specjaliści – nie ci, którzy operowali (aby zapewnić jak największą obiektywność badań), oceniali pacjentów. W tym to czasie zarówno jedna (pooperacyjna), jak i druga (bez zabiegu chirurgicznego) grupa pacjentów zauważyła zbliżoną poprawę wyników. Nawet Ci, którzy narzekali na zablokowania kolan (!!!).

Tak jak wspomniałem wcześniej, praca ta jest licznie omawiana w mediach. W New York Times’ie na przykład komentarza do powyższego badania udzielił dr David Jevsevar – przewodniczący komisji jakości opartej na Evidence-Based Medicine Amerykańskiej Akademii Chirurgów Ortopedycznych. Według niego:” To dobrze zrobione badanie. Daje nam większą wiarę i wsparcie dla dalszych badań mających na celu wykazanie, że artroskopia nie zawsze jest rozwiązaniem robiącym różnicę. Jednak wciąż myślę o korzyściach wynikających z artroskopii u właściwych pacjentów. Jednak to co potrzebujemy to zdefiniować w przyszłości WŁAŚCIWEGO pacjenta”.

Podsumowując, cieszę się, że mogłem się z Wami podzielić tym artykułem. Mam nadzieję, że Was on także zaciekawił..

O autorze

dr Bartosz Rutowicz

W 2004 roku ukończyłem studia magisterskie na kierunku Fizjoterapia, a w 2010 roku studia doktoranckie na AWF im. Bronisława Czecha w Krakowie. W roku 2012 obroniłem pracę doktorską. Pierwsze lata mojej przygody zawodowej skupiały się na edukacji podyplomowej, praktykowaniu zawodu oraz pracy na kilku uczelniach. W roku 2006 rozpocząłem proces nostryfikacji dyplomu fizjoterapeuty w Nowym Jorku. W 2008 roku założyłem firmę Rehalab, w której do chwili obecnej przeszkoliłem ponad 3000 fizjoterapeutów oraz lekarzy pracujących w kilkunastu krajach Europy w zakresie diagnostyki, leczenia zachowawczego oraz pooperacyjnego stawu kolanowego oraz obręczy barkowej. Wielkim zaszczytem dla mnie jest praca na stanowisku asystenta w Katedrze i Zakładzie Anatomii Collegium Medicum na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Napisz odpowiedź